Paszkot Turdus viscivorus, zimuje w Polsce regularnie i jest w tym okresie ściśle związany ze skupiskami jemioły. Ten duży drozd jest jednak bardzo skryty i zachowuje się bardzo cicho, nie zwracając na siebie uwagi. Nawet spore skupiska jemioły zajmuje tylko jeden terytorialny osobnik tego gatunku. Gdy zbliżamy się do miejsca w którym przebywa paszkot, możemy być pewni, że jesteśmy już z daleka przez niego obserwowani. W najmniej spodziewanej chwili paszkot niepostrzeżenie odlatuje na dalsze drzewa. Jedyną metodą zaskoczenia paszkota jest podjechanie samochodem pod drzewa z jemiołami i szybkie z niego wyjście, wtedy zwykle, nieco zaniepokojony odlatuje, wydając charakterystyczny terkot.


Samo wypatrzenie paszkota w gąszczu jemioły nie zawsze jest łatwe.