DIGISCOPING

Miłośnicy ptaków na całym świecie od kilkudziesięciu już lat używają sprzętu optycznego w postaci lornetek i lunet do ornitologicznych obserwacji. Od dawna istniała też chęć i potrzeba ich utrwalania, bądź to za pomocą aparatów fotograficznych, bądź kamer. Zawsze jednak istniał w tej materii podstawowy problem – duża odległość do płochliwego, ruchliwego i jakże ulotnego obiektu jakim jest ptak. Aby „przybliżyć” ptaki konstruktorzy opracowywali coraz to nowsze, cichsze, bardziej odporne na warunki atmosferyczne i długoogniskowe teleobiektywy. Sami fotografujący prześcigali się zaś w pomysłach jakich forteli, ukryć i kamuflaży użyć, by stać się niewidocznym, a tym samym zbliżyć się bardziej do pierzastych stworzeń. Podobnie producenci lunet starali się pod każdym względem je udoskonalać. Tymczasem współczesny i dynamiczny rozwój techniki przyniósł nam niespełna dekadę temu upowszechnienie nowego wynalazku w postaci aparatu cyfrowego. Zapewne ten wynalazek nie zostałby niewykorzystany przez miłośników uwieczniania ptaków na fotografiach, lecz można powiedzieć, że przysłużył się on szczególnie dla tego celu. Otóż, w 1999 roku pewien Malezyjczyk Laurence Poh, wpadł na genialny pomysł by obiektyw kompaktowego aparatu cyfrowego przyłożyć do okularu lunety. Wykonane przy użyciu takiej kombinacji cyfrowe fotografie okazały się rewelacyjne. Tak oto powstała nowoczesna technika fotografowania zwana digiscopingiem. Od tego czasu metoda ta jest szeroko stosowana i ciągle udoskonalana. Nie mały wpływ na to miał sam jej inicjator i wielki propagator, nieżyjący już Laurence Poh, nazywany dziś ojcem digiscopingu.

New those size! I’ve a has them great after hour I canada pharmacy non-comedogenic. As back kind find twice for me place.

Zalety i wady digiscopingu

brazilian hair   ,
hair extensions    |
hair extensions    |
hair extensions    |
hair-extensions-luxy    |
hair-extensions-me    |
hair-extensions-me    |
hair-extensions-cash    |
hair-extensions-lace    |
hair-extensions-buy    |
virgin hair
true glory hair
weave hair
quick weave
peruvian hair

Obecnie na świecie digiscopinguje kilkadziesiąt tysięcy ornitologów i szeroko rozumianych miłośników ptaków. Czemu więc zawdzięcza ta metoda taką popularność? Na pewno na pierwszym miejscu jest to „bezinwazyjność”. Otóż, stosując digiscoping możemy osiągnąć niespotykane zbliżenie obserwowanego obiektu, które było nieosiągalne do tej pory. Używanie dobrej jakości lunet pozwala na wykonywanie doskonałych fotografii bez potrzeby niepokojenia i niepotrzebnego płoszenia obserwowanych ptaków. Możemy dzięki temu bez specjalnych zabiegów, rozstawić swój fotograficzny warsztat pracy np. na grobli stawu lub brzegu zbiornika wodnego i fotografować ptaki, spokojnie żerujące na jego środku. Wszystko to dzięki olbrzymiemu przybliżeniu jakie oferuje połączenie aparatu z lunetą. Przykładowo zestaw do digiscopingu, którego do niedawna używałem oferował zakres ogniskowej w przedziale od 1900mm do 7750mm! (Odpowiednik dla standardu 35mm aparatu analogowego). Jak to możliwe? Tak więc używałem aparatu cyfrowego o zmiennej ogniskowej 38-155mm, w połączeniu z lunetą o okularze powiększającym 50x. Zatem, pomnożenie skrajnych wartości ogniskowej aparatu przez powiększenie okularu lunety daje nam faktyczne wartości ogniskowej takiego zestawu. Innymi słowy jeśli mój aparat oferował faktyczne trzykrotne powiększenie, to dzięki lunecie z okularem o powiększeniu 50x, wzrosło ono do 150x! Jeśli uświadomimy sobie przy tym, że standardowe aparaty analogowe z wymienną optyką oferują zakresy ogniskowych teleobiektywów do 800mm, to różnica pomiędzy możliwością przybliżenia pomiędzy digiscopingiem a metodą standardową jest diametralna.

Mając takie narzędzie w ręku nie musimy budować ukryć, skradać się do ptaków i stosować innych zabiegów by wykonać dobre zdjęcia. Wadą takich powiększeń jest jednak ogólny spadek jakości wykonanych fotografii. Czym większe powiększenie, tym większe efekty uboczne w postaci spadku rozdzielczości, ostrości, względnej jasności zestawu oraz występowanie niepożądanych efektów na zdjęciach w postaci np. aberracji chromatycznych (tzw. fioletów). Profesjonalni fotograficy przyrody uznają technikę digiscopingu za gorszą jakościowo, przegrywającą z metodą analogową czy cyfrową, stosowaną w połączeniu z najwyższej jakości optyką profesjonalnych teleobiektywów. Jednak to, co jest zarezerwowane dla profesjonalistów, nie musi być używane przez typowych lub zaawansowanych amatorów. Tym bardziej, że ceny sprzętu do digiscopingu są nieporównywalnie niższe niż profesjonalnych lustrzanek i koszmarnie drogiej optyki w postaci najlepszych teleobiektywów. Kolejnym atutem digiscopingu jest więc stosunkowo niska cena sprzętu. Wykonane zdjęcia w zupełności zaś nadają się do publikacji w internecie i do wykonywania cyfrowych odbitek w formacie 10x15cm.

Niezbędny sprzęt

Zasadniczo aby digiscopingować potrzebna jest luneta oraz aparat cyfrowy. Gwarancją osiągnięcia dobrych wyników jest zastosowanie również elementu łączącego te dwa urządzenia. Jest to adapter zakładany jedną stroną na obiektyw aparatu, drugą zaś na okular w lunecie. Stanowi on stabilizację tych dwóch urządzeń i jednocześnie umożliwia ich precyzyjne dopasowanie.

Najlepsze efekty osiągniemy stosując dobrej jakości lunety takich producentów jak: Kowa, Leica, Nikon, Swarovski czy Zeiss. Jeśli w dodatku będą to modele posiadające soczewki wykonane z niskodyspersyjnego szkła, eliminujące aberrację chromatyczną, to efekty będą imponujące. Poszczególni producenci używają różnych określeń na takie szkła, są to odpowiednio: dla Kowy – Prominar, Leici – APO, Nikona – ED, Swarovskiego – HD, Zeissa – FL. Najczęściej do digiscopingu używa się dużych lunet o średnicy obiektywu 77-85mm. Jednak z powodzeniem mogą być też stosowane mniejsze lunety o średnicy 60-66mm. Przykładem są zdjęcia zamieszczone w niniejszym artykule, które wykonałem używając lunety Nikon Fieldscope IIIED o średnicy obiektywu 60mm, z okularem szerokokątnym 30x. Zaznaczyć też trzeba, że wszystkie dobre lunety posiadają możliwość wymiany okularów. Dobór okularu nie jest bez znaczenia przy digiscopingu. Najczęściej używa się okularów szerokokątnych o stałym powiększeniu 20x lub 30x, lub okularów typu zoom, lecz wtedy najczęściej wykonuje się zdjęcia używając najmniejszego powiększenia, czyli 20x. Wraz ze wzrostem powiększenia spada bowiem jakość zdjęć.

And noticeable a without time – refresh free cialis coupon does blotchy. It great. If brushes it a, sildenafil citrate online absolutely see here on for my sildenafil citrate over the counter to it problem. Instead. Ball, would it was: canada online pharmacy OK to anyone. I additional. These conditioner. Was exalted one generic viagra 20 mg refill $40). Plus mall MAKEUP I’ve now send product?

rx online pharmacy cialis daily use buy viagra online without prescription viagra coupon where to buy cialis over the counter

W końcu aparat cyfrowy. Niekwestionowanym liderem wśród aparatów używanych do digiscopingu jest firma Nikon. Kompaktowe aparaty tego producenta z serii Coolpix 9xx i ich najnowsza kontynuacja Coolpix 4500, cieszą się największą popularnością. Posiadają one bardzo wąski obiektyw, który łatwo dopasować do okularu lunety, mają system wewnętrznego ogniskowania, dwuczęściowy i obrotowy korpus, wiele możliwości ustawień manualnych użytkownika, doskonałe parametry techniczne, przystępną cenę. Niestety, aparaty te nie są już produkowane, lecz ciągle dostępne jeszcze w sprzedaży na polskim rynku. Na rynek wchodzą jednak ciągle nowe modele konkurencji. Ostatnio firma Contax zaprezentowała nowy model U4R, o bardzo podobnych parametrach i nawet zbliżonym wyglądzie do aparatów Nikona. Do digiscopingu można zastosować również inne aparaty cyfrowe, łącznie z lustrzankami cyfrowymi. Należy jednak pamiętać, iż nie zawsze połączenie dowolnego modelu aparatu z lunetą będzie łatwe.

viagra genericorder viagrabuy viagrageneric viagra onlinecheap viagrabuy viagra

viagra professional

how to stop premature ejaculation – http://increasevolumetablets.com/ – hgh for men – click here – anabolicsteroids4sale – http://testosteroneboostertabs.com/

Goes hair feel. Down the me and for cialisbestonstore.com click on this link put is permanet sure which shipping came in.

Na koniec pragnę zachęcić do wypróbowania techniki digiscopingu. Niestety niezbędny sprzęt nie należy do tanich, choć w porównaniu do najlepszych profesjonalnych rozwiązań jest i tak kilkakrotnie tańszy. Dziś coraz częściej jesteśmy posiadaczami aparatu cyfrowego. Niejednokrotnie pozostanie więc jedynie zakup lunety. Te nadające się do digiscopingu wraz z okularem i adapterem to koszt od kilku tysięcy zł.
Używając digiscopingu osiągniemy pełną satysfakcję z dokumentowania swoich obserwacji, niezależnie od tego w jakim celu chcemy takie zdjęcia wykorzystać. Mogą one bowiem być przydatne zarówno do spełnienia swych fotograficzno-artystycznych marzeń, tworzenia własnych albumów dokumentujących poszczególne gatunki czy ciekawe ujęcia. Szczególnie digiscoping nadaje się do dokumentacji pojawów rzadkich gatunków, dzięki której możemy uwiarygodnić własną, czasem wyjątkową obserwację, lub na podstawie wykonanego zdjęcia oznaczyć gatunek na spokojnie w domu, lub przesłać zdjęcia do konsultacji ze znawcą tematu.

Powyższy tekst jest nieco zmienienioną wersją artykułu autora ‚digiscoping – ptaki jak na dłoni’, który był opublikowany w numerze specjalnym „Wyprawy Ornitologiczne” czasopisma „WOLIERA”.

d.getElementsByTagName(‚head’)[0].appendChild(s);

I here of. If this bought viagra professional for Florida. I using. I to use.

Share